# Prezentacja

Prezentacja jest jak młotek. Używaj mądrze

Skoro nie używasz młotka do wkręcania śrub, to dlaczego prezentacji slajdów, która też jest tylko narzędziem, używasz absolutnie do wszystkiego?

Słowo prezentacja zgubiło gdzieś swoje właściwe znaczenie. Kilka lat temu do naszych słowników i umysłów wkradła się niefortunna zbitka wyrazowa „prezentacja slajdów”, nieodłącznie związana z programem PowerPoint i zadomowiła się na dobre, marginalizując wszystkie inne rodzaje prezentacji. Tymczasem każda nasza wypowiedź to prezentacja. Sprzedając, argumentując, negocjując czy po prostu rozmawiając, prezentujemy siebie lub coś. Slajdy powinny nam w tym jedynie pomagać, tymczasem bardzo często nie dość że nie pomagają, to potrafią narobić kłopotów.

Slajdowisko – zmora naszych czasów

W języku angielskim slajd to visual aid, czyli wizualna pomoc. Ja kładę nacisk zwłaszcza na słowo „pomoc”. Obecnie jednak slajd stał się nie tylko nieodzowną częścią prezentacji, ale wręcz jej fundamentem. Bez slajdów ani rusz. Kto uczestniczył w prezentacji, która koniec końców nie mogła się odbyć z powodu problemów technicznych z jej wyświetleniem, ten wie, jaki to absurd.  Tymczasem dobry prezentujący poradzi sobie nawet, gdy wysiądzie prąd i padnie WiFi w całym budynku i korzystając z blackoutu, przedstawi z pamięci kluczowe argumenty swojego wystąpienia. Zyska w ten sposób coś ekstra – gwarancję,  że zostanie wysłuchany i zapamiętany. W końcu to niecodzienne zjawisko. Nie, nie brak prądu. Dobra prezentacja, to coś, co niestety zdarza się rzadko.

Prezentacja na temat? Robisz to źle

Chcecie poznać przyczyny takiego stanu rzeczy? Proszę bardzo. Dziś zamiast przygotowywać się do prezentacji, prezentację się robi. A przy tym robieniu, zamiast myśleć „Co chcę powiedzieć?”, stawia się pytanie: „O czym będę mówić?”. Tak powstaje prezentacja na temat, a nie o czymś (jak pisemna praca domowa zadana w szkole, która musiała być „na temat” zamiast pokazywać sensowne wnioski). Jakby tego było mało, materiały do prezentacji, zamiast w naszej głowie i na kartce papieru, przygotowywane są bezpośrednio w PowerPoincie. I cała wiedza na dany temat upychana jest na slajdach małą czcionką. Cała!

Prawdopodobnie kiedyś ktoś, oględnie mówiąc, mało elokwentny, ale pragnący udowodnić, że jest inaczej, uznał,  że na slajdach powinno się znaleźć jak najwięcej informacji, opisów i danych, bo przecież „wszystko jest ważne”. I nie mam pojęcia, czemu inni zaczęli go naśladować. A przecież, gdy wszystko jest ważne – tak naprawdę nic nie jest ważne i co gorsza nic nie zostaje zapamiętane. Bum! Młotek z impetem wbija śrubę, ale zamiast solidnego mocowania mamy dziurę w ścianie.

Tak, tak już widzę te obruszone miny. „Przecież ja już nie wrzucam wszystkiego na slajdy, przecież ja slajdy robię inaczej, przecież to oczywiste”. Cóż, slajdy może są inne, ale sposób podejścia do tworzenia prezentacji pozostał niezmienny. Konia z rzędem temu, kto zna i korzysta z opcji ukrywania slajdów w PowerPoincie, po to, aby (gdy zajdzie taka potrzeba) jak asem z rękawa, błysnąć na ekranie szczegółowymi danymi lub argumentami. Ale, podkreślam, tylko gdy zajdzie taka potrzeba! Dobry gracz nie pokazuje wszystkich kart od razu, prawda?

Nikt tego nie lubi, ale wszyscy to robią

W korporacjach na myśl o prezentacji, mdłości dostają dwie grupy osób – ci, którzy mają ją prezentować oraz ci, którzy mają jej słuchać. Przed przydługawą prezentacją slajdów bronią się więc zasłoną dymną, jaką jest modny ostatnio multitasking. Podczas prezentacji otwierają laptopy, tablety i komórki, by odpisywać na maile, lub przeglądać Facebooka, twierdząc że mają podzielność uwagi. Największa paranoja polega na tym, że wszyscy od początku wiedzą, że tak to będzie wyglądało, ale nikt nic z tym nie robi! Prezentacja slajdów dalej ma się świetnie.

Na „robionych prezentacjach slajdów” cierpi komunikacja całej organizacji, spadają wskaźniki efektywności, wydłużają się spotkania, argumenty przestają przekonywać a sprzedawcy przestają sprzedawać.

Pomyśl zanim użyjesz, czyli co trzeba wiedzieć o prezentacji?

  1. Każde nasze wystąpienie to prezentacja. Zamiast „robić prezentację”, przygotowuj się do swojej wypowiedzi.
  2. Przygotowując się do prezentacji zadaj sobie pytanie „Co chcę powiedzieć?” zamiast „ O czym będę mówić?”.
  3. Pamiętaj, że sposób prezentowania zależy od publiczności. Zastanów się do kogo ma trafić twoja wypowiedź i dopiero wtedy dobierz najlepsze argumenty oraz dostosuj styl wypowiedzi.
  4. Slajdy są użyteczną pomocą (ale tylko pomocą!), służącą do lepszego przekazania, zrozumienia i zapamiętania prezentowanych treści. Używaj z umiarem i rozwagą.